Akademia wampirów

Utworzono: sobota, 29, styczeń 2011

Mead Richelle - W szponach mrozu

 

Akademię wampirów” po raz pierwszy zobaczyłam na w Internecie. Spodobała mi się okładka, a opis był zachęcający, więc rozpoczęłam czytanie. Jednak mimo wszystko nie spodziewałam się „wielkiej literatury”, gdyż książek o wampirach jest bardzo dużo i większość jest do siebie podobnych. Seria ta, jest porównywana do słynnej sagi „Zmierzch”.

„W szponach mrozu” to druga część Akademii wampirów. Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Rose Hathawany. To właśnie za jej pośrednictwem poznajemy świat mroku. Tworzą go stwory takie jak strzygi, moroje i dampiry, o których istnieniu nie wiedzą śmiertelnicy. Uczęszcza ona do szkoły św. Władimira, gdzie pobiera się nauki w zakresie ochrony wampirów i zabijaniu strzyg. Oprócz tych zdarzeń wziętych całkowicie ze świata fantazji Rose zachowuje się jak zwykła nastolatka. Jest zakochana w swoim mentorze, Dymitrze i z jego osobą wiąże się wiele zdarzeń, które wpłynęły na akcję książki.

W tej części strzygi zaatakują jedną z rodzin morojów. Z powodu zbliżających się świąt szkoła i wszystkie rodziny uczniów oraz morojów, dla lepszej ochrony zbiorą się w luksusowym kurorcie narciarskim. Rose jednak trudno myśleć o wakacjach. Do grona nauczycieli dołączyła legendarna strażniczka… jej matka. Na domiar złego Dymitr zaczyna interesować się inną kobietą.

Książka okazała się jeszcze lepsza od pierwszej części. Lektura cały czas trzymała w napięciu. Autorka umiejętnie opisywała miejsca, postacie. Ułożyła cudowne dialogi pomiędzy bohaterami. Najbardziej podobała mi się rozmowa Rose z Dymitrem - ich sarkazm był po prostu świetny. Momentami można było się pokładać ze śmiechu, lecz były również sceny, kiedy łzy płynęły z oczu i nie chciały przestać. Szkoda mi było Masona, był on bardzo miłym i uroczym chłopakiem, jednak Rose traktowała go tylko jak przyjaciela. Żałuję, że nie zobaczymy go już w następnych częściach serii. Najlepszą postacią jednak okazał się Adrian, tajemniczy i arogancki, a zarazem interesujący chłopak. Wszyscy uważali go za „niebezpiecznego”, gdyż nie miał zbyt dobrej opinii, jednak jak to często bywa pozory mogą mylić.

Czekam z niecierpliwością na następne części Akademii wampirów, seria mnie bardzo, bardzo wciągnęła. Liczę również, iż niedługo zobaczymy filmową adaptację książki na ekranach kin.

                                                                       Dominika M.

 

 

                                                                                        

 

2013. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Copyright (C) by ZSO4 2001-2013
Download Joomla Templates