Magiczne miejsce


Tam Anioły mogą mieć swoją przystań


             „ Tam niechaj malarz przychodzi brać wzory,
Niechaj rymopis rodzi swoje twory,
Niech człek rozumny słodycz jakąś czuje
I w swoim szczęściu szczęśliwy smakuje.
A ten, któremu upływa w biedzie,
Niech w te ustronia napłakać się idzie.”

                                  (Jacques Delille)                  

Wyjeżdżając 30 km na północ od Bydgoszczy docieramy  do  malowniczo położonej wioski - Byszewa. Jawi się ona nam jako niewielka, spokojna mieścina, z pozoru niczym niewyróżniająca się z wielu podobnych, rozrzuconych pośród krajeńskiego krajobrazu. Lecz dla nas jest to miejsce wyjątkowe, przemawiające wielkim blaskiem, bogate  w wydarzenia historyczne. Jest to miejsce wielu uzdrowień i cudów. 
Najcenniejszym zabytkiem Byszewa jest Sanktuarium Matki Bożej Byszewskiej. Każdy zakątek kościoła kryje w sobie tajemnicę. Zaczynając od kruchty, na posadce widzimy krzyż ułożony z cegieł. Legenda głosi, iż jest tam pochowany dawny organista, który przez wiele lat okradał kościół. Będąc na łożu śmierci przyznał się do winy, a jego ostatnimi słowy były: „ Pochowajcie mnie tak, aby ludzie po mnie deptali”. Jego wola została spełniona. Odwołując się do legendy możemy powiedzieć, że dziś kroczymy po jego słowach. 
W kruchcie warto przyjrzeć się też  wmurowanej po prawej stronie, romańskiej misie chrzcielnej, wykutej w granicie, pochodzącej prawdopodobnie z XIII w.
 Przechodząc przez nawę mijamy średniowieczne schody prowadzące na chór i trumienne portrety fundatorów kościoła. Warto się przyjrzeć bliżej ołtarzom bocznym usytuowanym w narożach nawy:  z prawej p.w. Najświętszej Marii Panny, a z lewej p.w. Świętej Trójcy  i św. Orędowników. Godne uwagi w kościele byszewskim są także kaplice boczne. Przy wejściu do jednej z nich pod kilkustopniowymi, drewnianymi schodami znajdują się krypty rodziny Chrząstowskich. Na przestrzeni XVII i XVIII w. pełniącej rolę wybitnych fundatorów kościoła. Szczególnie żywy w parafii byszewskiej jest kult Najświętszej Marii Panny, który mogą potwierdzić odpusty odprawiane we wrześniu. Cudowny obraz króluje w zbudowanym w stylu rokokowym ołtarzu głównym. Swoją szczególność dzieło zawdzięcza legendzie. Historia opowiada o przeniesieniu obrazu z Byszewa do Koronowa, gdzie tam podczas wielkiej burzy został zniszczony. Parafianie wierząc, że to Matka Boska, niezadowolona z wyniesienia dzieła z Byszewa, zwrócili go tam z powrotem. Obraz mając pecha zatonął w pobliskim jeziorze podczas wielkiej ulewy. Legenda głosi, że wszystko utonęło, tylko sam obraz wypłynął. Od tego czasu zdarzenie to nazywane jest cudem,  a jezioro w którym znaleziono dzieło - Jeziorem Świętym. Na pamiątkę tego wydarzenia, tradycją jest podczas każdej Mszy Świętej uroczyste odsłonięcie obrazu Matki Boskiej. Towarzyszy temu piękny hymn, napisany specjalnie dla sanktuarium w 2000 roku. Podczas odwiedzin Byszewa, miałyśmy okazję usłyszeć i obejrzeć ten wzruszający  i przepiękny akt.
Od czasu wielkiego cudu jest to miejsce wielu uzdrowień. Jednak to nie wszystkie tajemnice, które kryje ta świątynia. Otóż w zakrystii za kilkusetletnią szafą znajduję się drewniana płyta. Legenda głosi, iż niegdyś jeszcze za Cystersów zbudowano podziemny tunel prowadzący do klasztoru w Koronowie, przechodzący pod jeziorami Zalewu Kornowskiego.
Kolejną bardzo ciekawą opowieścią związaną z Byszewem jest to, iż na dnie Jeziora Świętego znajduje się dzwonnica. Podobno zatonęła ona podczas jednej z ulew. Ludzie mówią, że o północy każdej pełni księżyca z głębin jeziora wydobywa się dźwięk dzwonów. My niestety nie byłyśmy na tyle odważne, jednak wszystkich zachęcamy do nocnej eskapady nad jezioro.
Zalew Koronowski jest idealnym miejscem do wiosennych miłości, letnich kąpieli, jesiennych spacerów oraz śnieżnych zabaw. Każdy znajdzie tu miejsce dla siebie. Przechadzając się leśnymi ścieżkami mogłyśmy doświadczyć magii tego miejsca. Faliste pagórki lśniące promieniami słońca zachęcają nas do dalekich wypraw, poznania tajemnic okolicznych lasów. Tu można poczuć się częścią wspaniałej przyrody oraz uwierzyć, że cuda się zdarzają.
Na koniec naszej wspaniałej podróży mamy nadzieję, iż zainteresowałyśmy Was i w najbliższym czasie odwiedzicie nasze Magiczne Miejsce, a sami się przekonacie jak pięknie jest w Byszewie.  A może spotkacie tam jakiegoś dobrego Anioła……
                                                  
                                                                                  Po magicznym miejscu oprowadzały:
                                                                                  Karolina Chylarecka
                                                                                  Emilia Kusowska
                                                                                  Urszula Zygler


Jest to fragment reportażu, który wraz z prezentacją multimedialną pokazującą piękno Byszewa otrzymał wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie „Moje Magiczne Miejsce” zorganizowanym przez PW Rzeczpospolita SA wspólnie z redakcją „Zabytki Heritage”.

2013. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Copyright (C) by ZSO4 2001-2013
Download Joomla Templates